Dyskusje biblijne

Pełna wersja: Świetny serial o hardkorowym papieżu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Ostatnio HBO wypuściło nowiuśki serial autorstwa Pawła Sorrentina pt. "Młody papież".
Jakkolwiek po owej stacji można się spodziewać raczej lewackiej propagandy niźli pobożnego
dzieła, tak o dziwo serial wydaje się mieć przesłanie konserwatywne(po ujrzeniu kilku fotosów
może się wydawać, że główny bohater to liberał, ale jest całkiem przeciwnie).

Serial skupia się na życiu młodego amerykana Lenny'ego Belardo, który na początku opowieści
zostaje obwołany nowym papieżem, przyjmując następnie imię Pius XIII. Od razu przystępuje
do roboty i próbuje uwolnić Kościół od różnego autoramentu lobby oraz uciąć gierki polityczne
niektórych kardynałów. Tyle w skrócie Smile

Na ten moment obejrzałem 7 odcinków z 10, a pozostałe zamierzam skończyć do końca przyszłego
tygodnia, ale muszę powiedzieć, że serial jest naprawdę dobry i wciąga jak cholera  Big Grin

Na razie skupię się na wrażeniach z pierwszej połowy sezonu, a resztę dopiszę jak skończę całość.
  • dużo niebanalnego humoru(małą zajawkę wrzuciłem na szajzboxa);
  • wyśmienita kreacja samego papieża(koniec z potulnymi staruszkami potakującymi 
    na każdą zniewagę kierowaną w stronę Pana Boga);
  • dosadne przemówienie do wiernych i kardynałów, o tym co dla chrześcijan winno
    być najważniejsze w życiu;
  • komiczna postać kardynała Voiello Big Grin

  • dziwny i moim zdaniem niepotrzebny wątek z Esther;
  • przesłanie raczej antysodomickie i prolifowe;
  • świetne szaty papieża;
  • bardzo dobra muzyka;
Serial w zasadzie ogląda się przyjemnie, pomijając obrzydliwą scenę
z odcinka 6(skłonności pewnego kardynała mogły zostać ujawnione
w bardziej subtelny dla widza sposób) Angry i parę innych.

Ogólnie, mimo kilku niedociągnięć serial wart jest polecenia  Thumb001







Najlepsze było jak mu z glana pomógł całusnąć bucior swój Laugh
Gdyby ktoś miał problem ze znalezieniem odcinków, to poniżej podaję linki.

Tutaj macie praktycznie wszystki najnowsze odcinki(część z napisami, część z lektorem),
ale przy stopowaniu i wznawianiu filmu wyskakują reklamy, więc jak ktoś nie ma addblocka,
to może mu to przeszkadzać:
http://www.efilmy.tv/serial,1921,The-You...nek-1.html

Na zalukaj są wszystkie z lektorem(na razie tylko 6), ale strona bardzo często jest obciążona:
https://zalukaj.com/kategoria-serialu/27...e_sezon_1/

P.S.

Właśnie skończyłek oglądać 8 odcinek. Wielce melancholijny tym razem, ale końcówka
po raz kolejny jest mocna i pozytywna(zło - w tym wypadku gomoria i pazerność - zostaje
ukarane) Smile
Nie przepadam za tego typu serialami
(19-11-2016, 21:39 PM)Wierna napisał(a): [ -> ]Nie przepadam za tego typu serialami

W sensie, że jakimi?
(19-11-2016, 16:51 PM)Wasyl napisał(a): [ -> ]Ogólnie, mimo kilku niedociągnięć serial wart jest polecenia

Nie obejrzałem tego serialu, choć o nim słyszałem, że ok
Jak znajdę czas, to obejrzę.
(19-11-2016, 21:41 PM)Wasyl napisał(a): [ -> ]
(19-11-2016, 21:39 PM)Wierna napisał(a): [ -> ]Nie przepadam za tego typu serialami

W sensie, że jakimi?

O tych różnych historycznych postaciach. Tam czasem miesza się prawdę z fikcją, z kreatywnością autora scenariusza
(19-11-2016, 22:38 PM)Wierna napisał(a): [ -> ]O tych różnych historycznych postaciach. Tam czasem miesza się prawdę z fikcją, z kreatywnością autora scenariusza

Ale to nie jest serial o postaci historycznej  Tongue

Poza tym, fikcja filmowa wcale taka zła nie jest, dopóki nie zachodzą
karygodne zmiany w faktach historycznych, np. w niektórych serialach
na siłę robią z postaci historycznych pedałów albo wybielają te, które
w rzeczywistości były wcielonymi diabłami.
Oh, come on, wystarczy że jest o papieżu i dla Iwony jest be.
Nawet nie wie, że to fikcyjna współczesna postać Smile
(19-11-2016, 22:46 PM)Wasyl napisał(a): [ -> ]
(19-11-2016, 22:38 PM)Wierna napisał(a): [ -> ]O tych różnych historycznych postaciach. Tam czasem miesza się prawdę z fikcją, z kreatywnością autora scenariusza

Ale to nie jest serial o postaci historycznej Tongue

Poza tym, fikcja filmowa wcale taka zła nie jest, dopóki nie zachodzą
karygodne zmiany w faktach historycznych, np. w niektórych serialach
na siłę robią z postaci historycznych pedałów albo wybielają te, które
w rzeczywistości były wcielonymi diabłami.
W tamtym roku mieliśmy na studiach taki fakultet o starożytnym Egipcie. Prowadziła go pani profesor, która jest biblistką, ale też archeologiem, jest przewodniczką po muzeum w Kairze. Omawiała z nami całą historię starożytnego Egiptu, dynastie faraonów no i związki starożytnego Egiptu z Biblią (głównie w kontekście wydarzeń z Księgi Wyjścia ale nie tylko). Pamiętam jak był wykład o Tutanchamonie (odkrycie jego grobowca jest uważane za największe lub jedne z największych odkryć archeologii XX wieku) no i ktoś wspomniał o serialu "Tutanchamon" i poprosił by powiedziała co o tym serialu myśli. Bardzo objechała ten serial bo według niej prawie każdy odcinek zawierał rzeczy kompletnie sprzeczne z jego życiorysem.
Wspominam o tym bo wiele seriali o historycznych postaciach jest takich.

A no tak, fikcyjny papież. Przepraszam. Źle przeczytałam i myślałam, że o Piusie XII. Ja chyba muszę okulary kupić już. Przepraszam. Ale nie zmienia to faktu, że kiedyś za kilkadziesiąt lat może być taki papież Pius XIII
Stron: 1 2