Dyskusje biblijne

Pełna wersja: Tezy z egzaminu (Biblia)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Miałam w sobotę egzamin ex universa theologia. Gdyby ktoś chciał wiedzieć czym on jest to odsyłam do wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Ex_universa_theologia

Napisałam wam, że mogę udostępnić tezy z zakresu Biblii (jakby ktoś chciał) więc tu to zrobię.  Zapraszam do dyskusji. Jakbyście chcieli bym np. wyjaśniła coś (np. jakąś tezę jeśli ktoś nie rozumie) to mogę to zrobić

Pismo Święte
Student może wybrać a lub b.
1. Interpretacja Pisma Świętego w Kościele
a). Metody interpretacji Biblii według Instrukcji PKB Interpretacja Pisma Świętego w Kościele
b).Różne poziomy sensu Pisma Świętego
2.  Pięcioksiąg
a).Teoria czterech źródeł Pięcioksięgu i jej współczesna ocena
b).Prawo Izraela i jego dzisiejsze znaczenie
3.  Dzieło Deuteronomistyczne
a).Powstanie Dzieła i jego przewodnie idee teologiczne
b).Teokracja i monarchia w Izraelu w kontekście nadziei mesjańskich
4.  Księgi prorockie
a).Zapowiedzi mesjańskie w księgach prorockich
b). Problemy społeczne w nauczaniu proroków
5.  Księgi mądrościowe
a).Rola mędrców w dawnym Izraelu. Wpływ literatury mądrościowej na Nowy Testament
b).Teologia Księgi Psalmów; gatunki literackie psalmów; problematyka psalmów „złorzeczących”
6.  Ewangelie synoptyczne
a).Geneza Ewangelii synoptycznych. Problem synoptyczny
b). Jezus jako Mesjasz, Syn Boży i Zbawiciel
7.  Ewangelia św. Jana
a). Pochodzenie, redakcja i środowisko powstania Czwartej Ewangelii
b).Chrystologia Czwartej Ewangelii
8.  Dzieje Apostolskie
a).Rozwój pierwotnej wspólnoty chrześcijańskiej
b). Misjonarska działalność· Kościoła pierwotnego
9.  Listy św. Pawła
a). Nauka o usprawiedliwieniu w Corpus Paulinum
b). Życie i działalność· św. Pawła
10.  Listy  i Apokalipsa
a).Nauka o moralności chrześcijańskiej w Listach
b).Różne sposoby interpretacji Apokalipsy św. Jana
A coś wybrała była?
Było losowanie. Wylosowałam tezę czwartą i wybrałam zapowiedzi mesjańskie w księgach prorockich
ja bym prosił mały opisik do 2b:

Pięcioksiąg.Prawo Izraela i jego dzisiejsze znaczenie

bo bardzo mnie ciekawi, jak nauczają u was Smile
(12-12-2016, 17:55 PM)Michał✪ napisał(a): [ -> ]ja bym prosił mały opisik do 2b:

Pięcioksiąg.Prawo Izraela i jego dzisiejsze znaczenie

bo bardzo mnie ciekawi, jak nauczają u was Smile
Postaram się jak najszybciej sporządzić odpowiedź na tą tezę. Co prawda mogę skopiować ze skryptu ale ja nie wiem czy nie jest to objęte prawem autorskim.
(12-12-2016, 17:55 PM)Michał✪ napisał(a): [ -> ]Pięcioksiąg.Prawo Izraela i jego dzisiejsze znaczenie

Nie mam pojęcia jak nauczają na teologii, ale tutaj jest w miarę poprawnie
wyjaśnione jak chrześcijanin powinien podchodzić do Tory:
http://salwowski.net/2016/12/12/ktore-z-...rzescijan/
B. Prawo Izraela i jego dzisiejsze znaczenie
• Prawo
Prawo stanowi centralną ideę Pięcioksięgu. Od niego pochodzi nazwa dzieła jako całości. W najprostszej formie sprowadzała się do Dekalogu, z którym z kolei związane były różne zbiory praw. Można sklasyfikować te zbiory w następujący sposób: Księga Przymierza (Wj 21–23); Prawo świętości (Kpł 17–26); Kodeks deuteronomiczny (Pwt 12–26).
Stwierdzono wiele podobieństw do innych kodeksów starożytnego Bliskiego Wschodu, zwłaszcza do kodeksu Hammurabiego. Fakt ten wynika stąd, że Izrael należał do świata kultury wschodniej części Morza Śródziemnego i podzielał idee i doświadczenia sąsiadów. Ważniejsze od podobieństw są różnice, które nadawały prawu Izraela odrębny charakter. Można w skrócie określić je następująco: radykalny monoteizm (wszystko odniesione do jednego Boga); szczególna troska o upośledzonych i niewolników, cudzoziemców, kobiety, sieroty; duch wspólnoty, którego podstawą jest związek przymierza z Bogiem, obejmujący cały Izrael.
Stwierdzono także, że prawa w Starym Testamencie można podzielić na „apodyktyczne” („będziesz.” albo „nie będziesz.”) i „kazuistyczne” („jeżeli, to”). Ponieważ większość starożytnych kodeksów miała charakter kazuistyczny, należy przyjąć, że prawo apodyktyczne, zwłaszcza sformułowane w Dekalogu, było właściwe dla Izraela. Niektórzy chrześcijanie błędnie rozumieli naukę Jezusa, wyrażoną w Kazaniu na Górze, jako odrzucenie prawa żydowskiego i zastąpienie go nowym prawem miłości. Krytyka Jezusa była w rzeczywistości wymierzona nie przeciw prawom, ale przeciw sposobowi interpretacji przez nauczycieli żydowskich. („Słyszeliście, że powiedziano” – taka była tradycyjna rabinacka formuła poprzedzająca interpretację). Jezus wskazywał na wewnętrzną motywację kryjącą się za przykazaniami, której nie brali pod uwagę interpretatorzy. Niektórzy krytykowali także negatywną formę dziesięciorga przykazań. Ale następują one przecież po pozytywnej wypowiedzi: „Ja jestem Pan, twój Bóg.” Ci, którzy doświadczyli wyzwolenia za sprawą Boga i którzy żyli pod Jego władzą, musieli szczególnym postępowaniem manifestować ten fakt. Dekalog pojawił się więc jako „magna charta”, którą Bóg obdarzył swój wyzwolony lud. Dekalog nie składa się z ogólników, ale z konkretnych przykazań mających zastosowanie w określonych sytuacjach: kultu, pracy, życia domowego, małżeństwa, szacunku dla życia i własności, elementarnej sprawiedliwości i osobistej sfery woli. Bóg wyraźnie i nieodwołalnie wypowiada się na temat każdej z tych dziedzin ludzkiego doświadczenia. Chrystus nie przekreślił tych zasad – On je wypełnił i poszerzył. Nie można tego powiedzieć w odniesieniu do ceremonialnych i rytualnych praw, które zajmują większą część Księgi Kapłańskiej i występują w innych miejscach Pięcioksięgu. Oprócz przepisów regulujących życie codzienne wspólnoty izraelskiej uczyły one także, jak święty lud powinien czcić świętego Boga. Tak więc obok przepisów kultowych (święta, ofiary itd.) znajdują się tu szczegółowe wskazówki, jak zachować czystość rytualną. Izraelici musieli unikać wszelkich zewnętrznych wpływów, które mogłyby naruszyć ich czystość rytualną, a zwłaszcza zanieczyszczającego wpływu religii kananejskiej. Musieli zwracać się do Boga z odpowiednim poczuciem moralnej i rytualnej odrębności. Przepisy te nie stosują się już do Kościoła chrześcijańskiego, chociaż zasady tkwiące u ich podstaw nadal mają swoją pouczającą wartość. Złożony system ofiarniczy znalazł swoje spełnienie w jednej ofierze Chrystusa – doskonałego Baranka Bożego – przez którego dokonało się odpuszczenie grzechów i zadośćuczynienie za wszystkich ludzi i raz na zawsze (zob. Hbr 10,1–18).Takie główne tematy przewijają się przez cały Pięcioksiąg.
• Porządek społeczny
Znaczenie Biblii nie ogranicza się do spraw ogólnych. Ułatwia nam zrozumienie samych siebie i świata. Dostarcza mądrości, według której mamy żyć, ale odnosi się także do sytuacji praktycznych, do sposobu życia i do porządku naszego społeczeństwa. Pewna część nauki biblijnej sięga do naszych źródeł, do samego stworzenia. Te same podstawowe zasady, ogłoszone w Prawie Starego Testamentu, Jezus potwierdził w Nowym Testamencie.
Cel kultowego prawa Starego Testamentu został wypełniony w śmierci Jezusa na krzyżu. Prawo świeckie dotyczyło bezpośrednio tylko Izraela jako narodu i nie można go wyrywać z kontekstu, chociaż wiele jego zasad nadal zachowuje ważność w nowoczesnym społeczeństwie. Prawo moralne Starego Testamentu zachowuje wieczną wartość. Ludzie mogą być zmuszeni do zmiany swoich praw, ale Bóg swojego prawa nie zmieni. Jest ono zawarte w dziesięciu przykazaniach. Chrystus przyszedł wypełnić, a nie unieważnić prawo moralne. M.in. w Kazaniu na Górze Chrystus wskazał na wnioski płynące z prawa. Grzechem jest nie tylko akt cudzołóstwa, ale nawet pożądliwe spojrzenie. Prawo moralne przestało być widoczne pod zasłoną kazuistyki i obłudy; Chrystus zerwał tę zasłonę i ukazał obowiązki człowieka wobec bliźnich. Chrześcijańskie prawo moralne nie tylko jest ponad czasowe, ale stosuje się do wszystkich ludzi. Większość ludzi wierzy w realność dobra i zła, prawdy (J 8,1 1) i fałszu. Prawo chrześcijańskie spotyka się z powszechną aprobatą – i nie bez powodu.
• Prawo, które chroni słabych
Wielu ludzi na świecie narażonych jest na różnego rodzaju wyzysk. Tam, gdzie respektuje się chrześcijańskie prawo moralne, jest ono tarczą chroniącą przed wszelkim wyzyskiem. Na przykład, zgodnie z intencją starotestamentowego prawa o pożyczce człowiek bogaty miał pomagać w potrzebie mniej obdarzonemu przez los sąsiadowi aż zacznie mu się lepiej powodzić. Prawo chroniło rolników żyjących na granicy nędzy w okresach miedzy zbiorami, zwłaszcza kiedy zbiory te były słabe. Gdyby takiego prawa nie było, bogaci mogliby domagać się okupu od biednych. Mogliby wyznaczać taki procent od pożyczki, że ubogi rolnik musiałby sprzedać swoją ziemię, żeby zwrócić dług. Nie był to oczywiście zakaz pożyczania pieniędzy na warunkach możliwych do spełnienia przez dłużnika. Pożyczanie pieniędzy, z których się nie korzysta, jest przecież koniecznym warunkiem rozwoju ekonomicznego. Większość ludzi chętnie przyjmuje, że prawo moralne chroni słabych. Działacz związków zawodowych podejrzewa, że w konkurencyjnym kapitalizmie słabi zostaną przyparci do muru. Pracownik w naturalny sposób wyznaje zasadę wspomagania słabych. Podobnie prawo roku jubileuszowego polegało na tym, że bogaty nie mógł skupiać w swoim ręku wszystkich praw własności. Co 50 lat należało zwracać ziemię jej pierwotnym właścicielom
• Pojęcie prawa i porządku
Prawo chrześcijańskie chroni społeczeństwo przed chaosem. Władza świecka, jak uczy Paweł w Liście do Rzymian, jest ustanowiona przez Boga dla podtrzymania dobra i likwidacji zła. W Starym Testamencie sankcje karne są znacznie surowsze za wykroczenia przeciwko osobie niż przeciwko własności. Zbrodnia wymaga sprawiedliwej kary. Ale przestępca musi być traktowany ze współczuciem. Chrześcijanin stoi więc między „surową” a „łagodną” karą. Prawa Starego Testamentu starają się przestrzegać zasady, żeby kara nie była większa niż przewinienie, ale żeby była mniejsza niż prywatna zemsta. Sam Chrystus powiedział do kobiety przyłapanej na cudzołóstwie, za które karano śmiercią: „Idź, a od tej chwili już nie grzesz!”. Z drugiej strony chrześcijaninowi nie wolno opierać swojego poglądu na przestępstwo i karę na założeniu, że każde przestępstwo jest tylko przejawem choroby i jako takie jest możliwe do wyleczenia. Biblia widzi w przestępstwie akt moralny, za który odpowiedzialność ponosi przestępca, a choroba takim aktem nie jest. W procesie reedukacji przestępcy chrześcijanin nie powinien negować jego winy ani zapominać o ochronie społeczeństwa przed nim. Ale przestępca, który odbył swoją karę, ma prawo oczekiwać od społeczeństwa pomocy w staniu się dobrym obywatelem. Traktowanie zbrodni jako choroby grozi zresztą uznaniem przestępcy za obywatela drugiej kategorii. Wyrok sądu zależy od rodzaju przestępstwa, lekarz może zaś przetrzymywać chorego aż do chwili, kiedy sam zdecyduje, że pacjent jest zdrów. Brak obiektywnej normy moralnej stwarza możliwość nadużyć (szpitale psychiatryczne). Takie praktyki są znane.
• Poparcie dla rodziny
Prawo chrześcijańskie chroni podstawową instytucję społeczną – rodzinę. Biblia ma dużo do powiedzenia na temat rodziny, a ideał chrześcijański znacznie od biega od niektórych współczesnych poglądów. Podstawą chrześcijańskiego małżeństwa jest trwałość, która zapewnia poczucie bezpieczeństwa obojgu partnerom i dzieciom. Biblia nie dopuszcza rozwodu na gruncie niezgodności charakterów. W każdym małżeństwie ona istnieje. Biblia natomiast umieszcza małżeństwo w szerszym kontekście wielkiej rodziny. Jest ono nie tylko romantyczną więzią łączącą dwoje ludzi. Ideałem chrześcijańskim jest małżeństwo jednego mężczyzny z jedną kobietą, co w znacznym stopniu podniosło status kobiety w świecie. Każdy, kto skłonny jest kwestionować słuszność monogamii, powinien przeczytać, co Biblia mówi o kłopotach Jakuba, Dawida i innych, którzy mieli więcej niż jedną żonę. Mąż powinien kochać żonę. Nie ma nad nią władzy absolutnej. Niemniej jest on głową rodziny, ostatecznym arbitrem. Biblia uważa przedmałżeńskie współżycie seksualne za sprzeczność samą w sobie. Wspólne życie w związku fizycznym jest małżeństwem. Dwoje partnerów staje się jednym ciałem. Ale to nie może być wszystko. Małżeństwo ma zarówno charakter społeczny, jak i fizyczny. Pociąga za sobą odejście od rodziców. Wymaga też innych ludzi – społeczeństwa w ogóle. Potwierdza to uroczystość ślubna. Jedynym powodem do rozstania się małżonków, wspomnianym przez Chrystusa, może być „nierząd” (stała rozwiązłość – chociaż uczeni dyskutują, jaki jest dokładny sens tego tekstu biblijnego). Współżycie płciowe w świetle Biblii stanowi integralną część związku małżeńskiego. Powinno być wyrazem trwałego szacunku i miłości pełnej samopoświęcenia. W takim związku potęguje miłość i szacunek a poza nim wywołuje skutek wręcz przeciwny. Kobieta zaś, z racji większej zależności, jest zwykle stroną poszkodowaną. Związki pozamałżeńskie zawsze się zdarzały. Trudne jednak powiedzieć, jakie byłoby nasze społeczeństwa gdyby każdy słuchał rady tych, którzy otwarcie im sprzyjają. Zresztą większość ludzi nie uważa ich za praktyki ani pożądanie. Natomiast chrześcijański pogląd na małżeństwo jest zarówno praktyczny, jak i pod każdym względem lepszy w porównaniu z jakąkolwiek ewentualnością Oto proste przykłady aktualności Biblii dla dzisiejszego społeczeństwa, dla współczesnego człowieka. Jej zasady życia opierają się głównie na akcie stworzenia i na prawie, które jest zgodne z naturą człowieka i społeczeństwa. Ale Biblia nie ogranicza się do przekazania ludzkości Bożego prawa. Przyznaje, że człowiek nie jest zdolny ani do przestrzegania owych praw, ani do zadośćuczynienia za swoje występki przeciwko świętemu Bogu. Prawo zatem ma nie tylko ustalać zasady naszego postępowania w niedoskonałym świecie, ale także ukazywać nasze niedoskonałości, i w ten sposób prowadzi nas do Chrystusa. Chrystus bowiem, przez swoją śmierć, poniósł karę za nasze grzechy i wszystkim ludziom udziela przebaczenia i nowego życia. Dla chrześcijan ten dar Chrystusa jest najważniejszą prawdą. Oni wiedzą, co to jest przebaczenie; zjednoczenie z Bogiem przez modlitwę i uwielbienie; co to jest obecność Ducha Świętego, który zmienia ich życie. Wiedzą, że prawa Boga są dobre i sprawiedliwe. Dla nich Biblia nie jest tylko księgą zawierającą prawdę o naturze ludzkiej. Oni sami doświadczyli tej prawdy.”