Hello guest, if you read this it means you are not registered. Click here to register in a few simple steps, you will enjoy all features of our Forum.

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dziewictwo konsekrowane
#21
(29-04-2017, 21:36 PM)Michał✪ napisał(a): (nie mylić z potocznie rozumianą cnotlliwością- za to nie podziwiam nikogo Tongue)

Co masz na myśli, bo nie rozumiem aluzji...
Niedostępny
  Odpowiedz
#22
(29-04-2017, 20:56 PM)Wasyl napisał(a): [quote="Wierna" pid="3402" dateline="1493495331"]Proszę nie rań mnie i Ty świadomym przekręcaniem słów.
O konserwę ci chodzi? Jejku Iwono, trzeba mieć dystans do siebie Smile
[/quote]
Proszę byś tak nie pisał
(29-04-2017, 20:56 PM)Wasyl napisał(a): [quote="Wierna" pid="3402" dateline="1493495331"]
Ja tam się nie znam katolickich prawach, ale wiem z Biblii, że złożenie przysięgi
przed Panem Bogiem niesie ze sobą poważne konsekwencje w przypadku jej
niespełnienia. Dlatego powinno się je składać, jeśli się ma pewność, że się ich
nie złamie.
Ślub jest składany uroczyście i w obecności świadków.
Wiem, że złamanie jego niesie za sobą konsekwencje ale ja tego ślubu nie zamierzam łamać. Mam pewność.

Zawarcie związku małżeńskiego to też ślub i jego złamanie też niesie za sobą konsekwencje (jest to grzech bardzo ciężki, w jednej chwili rozwala się życie sobie, małżonkowi czy małżonce i swoim dzieciom jeśli są no i oczywiście trzeba będzie odpowiadać za to przed Bogiem). To nie znaczy, że ludzie zakochani mają unikać tego bo może go złamią... Tak samo w dziewictwie konsekrowanym czy zakonie.
  Odpowiedz   Ostrzeż
#23
Ale żeby żyć jak dziewica konsekrowana, wcale nie musisz się konsekrować.
[-] Następujący 1 Użytkownik lubi/lubią ten post:
  • Wasyl
Niedostępny
  Odpowiedz
#24
Prośba do adminów. Przenieście komentarze o dziewictwie konsekrowanym w inne miejsce. Ten wątek miał być o czymś innym. Nie róbmy spamu
[-] Następujący 1 Użytkownik lubi/lubią ten post:
  • Wasyl
  Odpowiedz   Ostrzeż
#25
(29-04-2017, 22:18 PM). napisał(a): Ale żeby żyć jak dziewica konsekrowana, wcale nie musisz się konsekrować.
Mam pragnienie takiego życia. Chcę złożyć ślub, który będzie trwał również w życiu wiecznym. Nie złamię go - jestem o tym przekonana.
  Odpowiedz   Ostrzeż
#26
. napisał(a):Co masz na myśli, bo nie rozumiem aluzji...

Zacznijmy od tego, że w dzisiejszych czasach pojęcie cnoty jest dewaluowane - w mowie potocznej ograniczone do aspektu
wstrzemięzliwości seksualnej.
Po drugie śmieszkuje się nieraz o 'cnotkach', jako takich nołlajfowych istotach, a o ludziach cnotliwych, jako 
o tych którzy sprawiają wrażenie, że ich jedynym celem w życiu jest wystrzeganie się seksu przed ślubem,
i przesadne tym epatowanie.
Poza tym to słowo jest używane przez niektórych  nawet w kontekście pejoratywnym,
jako o człowieku, który nie nadaje się do życia.

Tymczasem to pojęcie oznacza zupełnie co innego:

Cnota (łac. virtus, gr. ἀρετή – areté) – ugruntowana, stała etyczna dyspozycja człowieka gotowego posługiwać się swoimi władzami moralnymi − rozumem, wolą i zmysłami − do postaw i konkretnych czynów zgodnych z dobrem etycznym[1].

Cnota jest trwałą sprawnością moralną osoby, dzięki której przestrzeganie zasad moralnych staje się łatwe. Osoba jest w tym pewna - nawet wobec okoliczności niesprzyjających. Bycie kimś prawym, wiernym dobru moralnemu sprawia człowiekowi, który posiadł cnoty, wewnętrzną przyjemność[2].

Cnota uważana jest przez różne koncepcje etyczne za jeden z najważniejszych elementów życia etycznego człowieka. Systemy etyczne można podzielić na takie, które uznają ją za cel, i takie, które uznają ją za środek do celu[3]. Typ teorii etycznych, które uznają cnotę za fundamentalne pojęcie etyczne określa się jako etyka cnót (etyka aretaiczna).
  Odpowiedz   Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości