Hello guest, if you read this it means you are not registered. Click here to register in a few simple steps, you will enjoy all features of our Forum.

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świadectwo Świadka Jehowy
#1
 Zostałem wychowany w rodzinie swiadków od trzech pokoleń wstecz (pradziadkowie poznali prawdę w latach 40'stch). Cała rodzina i przyjaciele są wierni organizacji. Ja zacząłem przebudzać się w roku 2015 i miałem szczęście na tyle że razem ze mną przebudziła się moja żona. Jesteśmy ludźmi względnie młodymi, bo nie mamy jeszcze nawet 25 lat. Natomiast już dobrze wiemy że towarzystwo Strażnica nie jest religą prawdziwą. Wiemy że tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak religia prawdziwa, a sama religia, to tzw. 'opium dla mas'. W organizacji przebywamy właśnie ze względu na rodzinę oraz przyjaciół, nie zanosi się na to abyśmy odchodzili. Musimy się pilnować, ponieważ mamy wielką ochotę przebudzać innych swiadków. Staramy się przemycać 'odstępcze' myśli naszym przyjaciołom oraz rodzinie - z różnym skutkiem. Całe szczęście na razie nikt się od nas jeszcze nie odwrócił. Wiemy że miało by to miejsce gdybyśmy odeszli z organizacji. Dlatego nie wysyłamy listu o odłączeniu oraz pilnujemy się aby nie dać się wykluczyć. Nie chcę pisać o sobie za dużo szczegółów ponieważ obawiam się wykrycia przez znajomych lub rodzinę. Forum swiadkowiejehowywpolsce.pl czytam od 2014 roku czyli zanim jeszcze się przebudziłem. Początkowo chciałem zobaczyć co ci odstępcy takiego piszą, i wcale nie wywarło to na mnie dużego wrażenia, potrafiłem sobie umiejętnie racjonalizować wiele rzeczy. Paradoksalnie moje oczy otworzył inny świadek po naszej przeprowadzce do innego miasta. On menatalnie dalej pozostaje w organizacji, my już mentalnie jesteśmy poza. Nie ma w nas (mnie i mojej żonie) żadnej nienawiści do swiadków, nie pałamy chęcią zemsty ponieważ nie działa nam się nigdy krzywda w organizacji. Spełnialiśmy się tam i nasze życie było radosne, nigdy nie zaznaliśmy przykrości ze strony innych swiadków. Nigdy jednak nie pionierowalismy, ja nie ubiegałem się o przywileje. Byliśmy zawsze standardowymi, maksymalnie przeciętnymi głosicielami wyrabiającymi 10 godzin miesięcznie. Mamy dużo pozytywnych wspomnień z organizacji. Wiemy jednak że oddalała nas ona od Boga. Wierzymy nadal w Boga Ojca (Jehowę), jesteśmy też świadomi że Jezusowi należy się daleko większa chwała niż ta którą mu przypisują świadkowie. Czytamy Biblię już bez pomocy publikacji Strażnicy. Zgromadziliśmy wiele przekładów Pisma Świętego i czerpiemy radość z jego studiowania jako wolni ludzie. Z naszego obecnego zboru udało nam się pozyskać dwie osoby (jak na razie) i w tym gronie spotykamy się na omawianiu Biblii. Umacniamy się duchowo i podtrzymujemy na duchu. Na zebrania nie chodzimy od ponad roku, do służby od półtorej roku.
Psalm 34:8 
Skosztujcie i zobaczcie, że Jehowa jest dobry; 
szczęśliwy jest krzepki mąż, który się u niego 
chroni.


  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Świadectwo byłego starszego i nadzorcy u świadków. Krystian 14 795 09-12-2016, 10:53 AM
Ostatni post: Krystian
  Świadectwo Dobromira Makowskiego Michał✪ 0 283 09-09-2016, 16:29 PM
Ostatni post: Michał✪

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości