Hello guest, if you read this it means you are not registered. Click here to register in a few simple steps, you will enjoy all features of our Forum.

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bałwochwalstwo
#61
(16-08-2017, 18:57 PM)Wasyl napisał(a):
(16-08-2017, 18:50 PM)Wierna napisał(a): Ale złoty cielec to był bożek, którego Izraelici sobie zrobili.

I myślisz, że oni byli taki debilami, że posążek uznali za Boga? Facepalm1
Oni go ulali jako obraz Jehowy i za pomocą niego Go czcili.
Przeczytaj sobie zresztą komentarz tysiąclatki do tego wydarzenia.

(16-08-2017, 18:50 PM)Wierna napisał(a): Obraz bożkiem nie jest dla mnie.

To nie ma znaczenia. Bijąc przed nim pokłony - nieważne czy
na cześć jego czy osoby, którą przedstawia - grzeszysz.
W każdym razie dla ludzi opiekujących się tym obrazem, z pewnością
jest on bożkiem, skoro kupują mu nowe ubranka i zostawiają dla niego
różne przedmioty.
No niestety, uznali ten posążek za bożka. Przedmioty np. różańce zostawia się w celu wyrażenia wdzięczności za wyjednane łaski. One są takim symbolem, że kogoś modlitwa została wysłuchana i np. ci ludzie wyzdrowieli albo coś innego się stało. Na pielgrzymce przechodzimy przez Gidle. To jest miejscowość leżąca na drodze do Częstochowy. Tam jest przepiękna bazylika, którą opiekują się dominikanie. Po prawej stronie od ołtarza jest kaplica w której jest taka malutka figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem. Ledwo ją widać bo ma jakieś 9 cm. W tej kaplicy wśród różnych wotów można zobaczyć np. kule. Osoba, która te kule zostawiła, miała wcześniej chore nogi. Nie mogła się poruszać sama. Została uzdrowiona, a te kule zostawione przez nią są świadectwem tego. Nie pamiętam już czy w Gidlach ale słyszałam też kiedyś historię osoby, która była sparaliżowana a gdy została jej wyjednana łaska zdrowia to swój wózek inwalidzki zostawiła jako takie świadectwo wśród wotów w sanktuarium.
  Odpowiedz
#62
(16-08-2017, 18:26 PM). napisał(a): Dekalog w przykazaniu drugim głosi:

gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, lecz okazującym lojalną życzliwość tysiącznemu pokoleniu w wypadku tych, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Ergo, albo Jehowa nie jest Bogiem Iwony, albo Iwona bezczelnie łamie przykazanie.
Tak czy siak, żyje w grzechu ciężkim - jednym z najcięższych, jeśli nie naj naj.

Dodam tylko do Twojej wypowiedzi ten werset:

Jam jest Jehowa, To jest moje imię; i chwały mojej nie oddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom.

Wierna zastanów się czego Ty bronisz.
Nie można służyć jednocześnie Bogu Prawdziwemu i robić sobie wizerunki człowieka - do tego jeszcze klekając przed nimi.
Psalm 34:8 
Skosztujcie i zobaczcie, że Jehowa jest dobry; 
szczęśliwy jest krzepki mąż, który się u niego 
chroni.


[-] Następujący 1 Użytkownik lubi/lubią ten post:
  • Wasyl
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości