Hello guest, if you read this it means you are not registered. Click here to register in a few simple steps, you will enjoy all features of our Forum.

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kobieta stworzona, by służyć
#11
(23-02-2017, 15:16 PM)Wasyl napisał(a):
(23-02-2017, 12:53 PM)Wierna napisał(a): Obie płcie mają taką samą wartość

Guzik prawda, to bełkot rozpropagowany przez oszalałe feministki.
Obie płcie są różnowartościowe, bo każda z nich jest powołana
do innych rzeczy i tylko realizując się w nich mogą pozostać wierni/wierne
swojej płciowości. Poza tym, u mężczyzn i kobiet są uwypuklone
całkiem odmienne cechy psychiczne, nie mówiąc już o fizycznych,
zatem co tu mówić o takiej samej wartości...
To, że mają różne cechy to nie znaczy, że jedna płeć jest bardziej wartościowa od drugiej. To, że ktoś jest mężczyzną to jeszcze nie znaczy, że powinien się uważać za wielkiego pana.
(23-02-2017, 15:59 PM)Michał✪ napisał(a): Co do różnorodności zgodzę się z Wasylem w tym temacie,
jednak co do służby, to moim zdaniem ogólnie chrześcijanie powinni służyć jedni drugim,
ponieważ tak czynił mistrz,
w tym miejscu przypomnę jeden z moich ulubionych cytatów,
który jest zarazem esencją chrześcijaństwa
Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełniajcie prawo Chrystusowe
W kwestii rodzinnej to całkiem inna forma, pobożna kobieta urzeka pięknem/talentem,
i ożywia mężczyznę, by ten był żołnierzem Chrystusa, czerpiąc z tego sama radość oczywiścieSmile
Bo wtedy naprawdę jest kimś spełnia się i nie musi 'pić ciągle tej wody ze studni' badać swojej wartości
Kłótliwa i zrzędliwa żona, lub stawiająca się w roli królowej, którą trzeba obsługiwać
nie spełnia niestety obowiązku małżeńskiego (a w skrajnych przypadkach może to nawet
być rodzajem bałwochwalstwa, że kobieta stawia sie w roli Boga, bywają takie związki niestety.)
Do tego taka jest nieszczęśliwa, bo ciągle o coś musi walczyć, mężczyzna skaczący wokól takiej kobiety
po jakimś czasie zaczyna ją nudzić (grzech przeciwko blizniemu przedmiotowe traktowanie) i idzie do następnego,
lub męczy się z tym półmartwym mężem wyklinając pod nosem..
Czy tak powinna wyglądać chrześcijańska kobieta? Moim zdaniem nie ;]
Otóż to

(23-02-2017, 16:25 PM)Wasyl napisał(a):
(23-02-2017, 15:59 PM)Michał✪ napisał(a): jednak co do służby, to moim zdaniem ogólnie chrześcijanie powinni służyć jedni drugim,

Zgadza się Michale, ale ja tutaj pisałem w kontekście relacji mężczyzna - kobieta.
Żona powinna służyć mężowi, a nie na odwrót. Oczywiście służba ta winna być
oparta na miłości, a nie pogardzie, gdy mąż traktuje swoją białkę jak szmatę,
a tak często bywa w diabolicznym Islamie, który jest całkowitym przeciwieństwem
Biblii. Zresztą każdy człowiek zaznajomiony z PŚ nigdy nie będzie się wzdrygał na
słowa o służbie czy niewolnictwie Smile
Aha czyli my mamy robić dla mężczyzn co im się podoba. Wiesz... W małżeństwie powinno być tak, że jeden pomaga drugiemu. Sądzę, że w miłości nie może być miejsca na egoizm. W związku powinno być tak, że osoba, którą kocham powinna być dla mnie ważniejsza niż ja sam (i na odwrót: ja powinienem być ważniejszy dla niej niż ona). Ona i jej dobro. Niestety nie zawsze tak jest. Patrzę na przykład moich rodziców. Mój tata ma tak, że jego zdanie jest zawsze najważniejsze, co on powie to mama powinna zrobić, zawsze powinna się z nim zgadzać, nawet wtedy gdy on nie ma racji. Natomiast mama nie ma nic do powiedzenia. Często tata krzyczy zupełnie bez powodu czy to na mamę, babcię czy na mnie - jedynie dlatego, że się z nim nie zgadzamy.
(23-02-2017, 20:11 PM). napisał(a):
(23-02-2017, 16:25 PM)Wasyl napisał(a): Żona powinna służyć mężowi, a nie na odwrót.

Żona musi być podporządkowana mężowi.

Mąż też służy żonie, tylko w innym charakterze.
Każdy ma swój zakres po prostu.
To nie znaczy, że żona ma spełniać wszelkie jego zachcianki.
No w jakim charakterze?
  Odpowiedz
#12
https://www.youtube.com/watch?v=XdMzD9kk6FY - Ewa Farna - Ulubiona Rzecz

Piosenka i teledysk akurat w temacie.

Z dedykacją dla was.....
  Odpowiedz
#13
(24-02-2017, 16:29 PM)Wierna napisał(a): To, że mają różne cechy to nie znaczy, że jedna płeć jest bardziej wartościowa od drugiej.

To zależy. Jedna płeć jest wartościowsza pod względem jakiejś cechy,
a druga pod względem innej. Tak to jest urządzone. U kobiet dominują
emocje i instynkt macierzyński, zatem świetne sobie radzą z opieką nad
małymi dziećmi. Rola wychowawcza ojca jest oczywiście nieoceniona,
bo to on wpaja dziecku zasady moralne i światopogląd, ale przed osiągnięciem
odpowiedniego wieku to matka poświęca potomstwu więcej czasu niż ojciec.

(24-02-2017, 16:29 PM)Wierna napisał(a): Aha czyli my mamy robić dla mężczyzn co im się podoba.

Nic takiego nie napisałem. Ale fakt faktem kobieta musi być podporządkowana
mężowi i słuchać się go. Jeżeli baba jest inteligenta, to widząc, że jej mąż coś
źle robi, tak nim pokieruje, że chłop zmieni zdanie, myśląc że sam podjął taką
decyzję Smile

Wj 15:3 Pan jest wojownikiem, Jahwe - imię jego.

Iz 26:10
Jeżeli okazać łaskę złoczyńcy, on
nie nauczy się sprawiedliwości.
Nieprawość on czyni na ziemi prawych
i nie dostrzega majestatu Pana.





"Nie mam do powiedzenia nic tym, którzy wątpią w Boga.
Mogę im tylko przypomnieć o mojej pogardzie i ich niedoli.
Nie muszę udowadniać, że Bóg istnieje. To wy powinniście
wykazać, że nie istnieje[...] Bóg istnieje, jednak nie będzie

nami zainteresowany, dopóty my nie będziemy zainteresowani
wyłącznie Nim"

Pius XIII
Niedostępny
  Odpowiedz
#14
Cytat:To, że mają różne cechy to nie znaczy, że jedna płeć jest bardziej wartościowa od drugiej.

Ale to też nie znaczy że są tacy sami czy równi.
Słowo "wartość" jest tu zupełnie bez sensu.

Cytat:To, że ktoś jest mężczyzną to jeszcze nie znaczy, że powinien się uważać za wielkiego pana.

Może nie powinien się uważać, ale powinien tak być traktowany przez kobietę, bo tak mówi pismo.


Cytat:Aha czyli my mamy robić dla mężczyzn co im się podoba.


Czyli jak się zaślubisz Jezusowi, to nie będziesz robić tego, co się jemu podoba?


Cytat:Wiesz... W małżeństwie powinno być tak, że jeden pomaga drugiemu.

Oczywiście.


Cytat:Sądzę, że w miłości nie może być miejsca na egoizm. W związku powinno być tak, że osoba, którą kocham powinna być dla mnie ważniejsza niż ja sam (i na odwrót: ja powinienem być ważniejszy dla niej niż ona). Ona i jej dobro.

Tak, ale nie może to zmieniać zasad.
To, ze mąż kocha żonę nie może prowadzić do tego,
że pozwoli jej wejść na głowę i stać się głową jego.
Ani ze jej chimery będą kierować wszystkim.


Cytat:Niestety nie zawsze tak jest.

Sorry, ale większość ludzi nie jest rozsądna, nie ma IQ 150 i nie jest pobożna.
Na ogół ludzie mają wszystko głęboko gdzieś - nawet samych siebie.


Cytat:Patrzę na przykład moich rodziców. Mój tata ma tak, że jego zdanie jest zawsze najważniejsze, co on powie to mama powinna zrobić, zawsze powinna się z nim zgadzać, nawet wtedy gdy on nie ma racji. Natomiast mama nie ma nic do powiedzenia. Często tata krzyczy zupełnie bez powodu czy to na mamę, babcię czy na mnie - jedynie dlatego, że się z nim nie zgadzamy.

Zależy od sytuacji, a że zachowuje się prymitywnie, to inna para kaloszy.


Cytat:To nie znaczy, że żona ma spełniać wszelkie jego zachcianki.

Jak się zaślubisz Jezusowi, to jakichś jego "zachcianek" nie
będziesz spełniać? A to ciekawe, jakich? Podziel się z nami...

Cytat:No w jakim charakterze?

Żona służy mężowi robiąc na przykład obiad, a mąż żonie
przykładowo przerzucając węgiel na kopalni. Czy chcesz może
powiedzieć, że ona nie ma żadnej korzyści z jego pracy, tylko
jest strasznie katowaną niewolnicą w stylu sado-maso, bo zupę
musi ugotować, a on tam chadza z nudów machać łopatą? Facepalm2
[Obrazek: 39891-HolyBible-Bible-read-ThinkstockPho...00w.tn.jpg]



Niedostępny
  Odpowiedz
#15
Wasyl napisał(a):To zależy. Jedna płeć jest wartościowsza pod względem jakiejś cechy,
a druga pod względem innej. Tak to jest urządzone. U kobiet dominują
emocje i instynkt macierzyński, zatem świetne sobie radzą z opieką nad
małymi dziećmi. Rola wychowawcza ojca jest oczywiście nieoceniona,
bo to on wpaja dziecku zasady moralne i światopogląd, ale przed osiągnięciem
odpowiedniego wieku to matka poświęca potomstwu więcej czasu niż ojciec.

Ale w oczach Bożych jesteśmy wszyscy tak samo ważni

(24-02-2017, 17:13 PM). napisał(a): Jak się zaślubisz Jezusowi, to jakichś jego "zachcianek" nie
będziesz spełniać? A to ciekawe, jakich? Podziel się z nami...

:
On chce bym była szczęśliwa. Do służby Bogu powołany jest każdy, tylko każdy inaczej.

(24-02-2017, 17:13 PM). napisał(a):
Cytat:To, że mają różne cechy to nie znaczy, że jedna płeć jest bardziej wartościowa od drugiej.

Ale to też nie znaczy że są tacy sami czy równi.
Słowo "wartość" jest tu zupełnie bez sensu.

Cytat:To, że ktoś jest mężczyzną to jeszcze nie znaczy, że powinien się uważać za wielkiego pana.

Może nie powinien się uważać, ale powinien tak być traktowany przez kobietę, bo tak mówi pismo.


Cytat:Aha czyli my mamy robić dla mężczyzn co im się podoba.


Czyli jak się zaślubisz Jezusowi, to nie będziesz robić tego, co się jemu podoba?


Cytat:Wiesz... W małżeństwie powinno być tak, że jeden pomaga drugiemu.

Oczywiście.


Cytat:Sądzę, że w miłości nie może być miejsca na egoizm. W związku powinno być tak, że osoba, którą kocham powinna być dla mnie ważniejsza niż ja sam (i na odwrót: ja powinienem być ważniejszy dla niej niż ona). Ona i jej dobro.

Tak, ale nie może to zmieniać zasad.
To, ze mąż kocha żonę nie może prowadzić do tego,
że pozwoli jej wejść na głowę i stać się głową jego.
Ani ze jej chimery będą kierować wszystkim.

Żona mężowi też nie powinna pozwolić wchodzić zbytnio na głowę.


(24-02-2017, 17:13 PM). napisał(a): Żona służy mężowi robiąc na przykład obiad, a mąż żonie
przykładowo przerzucając węgiel na kopalni. Czy chcesz może
powiedzieć, że ona nie ma żadnej korzyści z jego pracy, tylko
jest strasznie katowaną niewolnicą w stylu sado-maso, bo zupę
musi ugotować, a on tam chadza z nudów machać łopatą? Facepalm2

Nie mówię, że nie ma korzyści z tego. Ja przecież doceniam pracę mężczyzn. Ale nie zgadzam się z tym, żeby mężczyzna uważał siebie za wielmożnego pana i może jeszcze nawet nie szanował swojej żony. A są tacy niestety.
  Odpowiedz
#16
Wierna napisał(a):Ale w oczach Bożych jesteśmy wszyscy tak samo ważni

To się w końcu zdecyduj o co ci chodzi, bo używasz
terminów, które w żadnym wypadku nie są synonimami.

Cytat:On chce bym była szczęśliwa. Do służby Bogu powołany jest każdy, tylko każdy inaczej.

Ja nie o to pytałem.
Bardzo cię proszę, rozmawiaj ze mną, a nie z jakimś
wymyślonym rozmówcą. Innymi słowy: bredzisz.

Cytat:Żona mężowi też nie powinna pozwolić wchodzić zbytnio na głowę.

Czyli ma się nie słuchać, bo taką formułę w tej chwili wymyśliłaś?

Cytat:Nie mówię, że nie ma korzyści z tego. Ja przecież doceniam pracę mężczyzn. Ale nie zgadzam się z tym, żeby mężczyzna uważał siebie za wielmożnego pana i może jeszcze nawet nie szanował swojej żony. A są tacy niestety.

Ale my tu nie o tym mówimy.
Prymityw i tak będzie uważał że
jest pępkiem świata, niezależnie
od tego co i gdzie napisano.
[Obrazek: 39891-HolyBible-Bible-read-ThinkstockPho...00w.tn.jpg]



Niedostępny
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości