Hello guest, if you read this it means you are not registered. Click here to register in a few simple steps, you will enjoy all features of our Forum.

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spór o (pseudo)trójcę
#91
Cytat:Bingo.
I czego ma to dowodzić, że dogmat jest niebiblijny, bo nie ma w zdaniu 3 naraz podmiotów?
To Twój miernik.
Cytat:Ale nie ma nawet by mówił o dwóch jako jednym Bogu.
Następnie rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!" Tomasz Mu odpowiedział:
"Pan mój i Bóg mój!"


Cytat:Normalnie, zapodaj werset na temat, a nie dajesz werset, gdzie
mowa o zgodności, takiej samej jak między Jezusem a apostołami

Skoro dla Ciebie np '' On istniejąc w postaci Bożej" jest kwestią tylko zgodności, zostaje współczuć.

Cytat:No o chrzcie to to jest.
A gdzie o istnieniu Trójcy?
Skoro jedynie Bogu należy się chwała, to czemu Jezus nakazał chrzcić w imię 3 osób?
Bałwochwalca ?? CHYBA NIEE.
[Obrazek: rt797_a.jpg]
  Odpowiedz
#92
(26-07-2017, 14:59 PM)Michał✪ napisał(a):
Cytat:Bingo.
I czego ma to dowodzić, że dogmat jest niebiblijny, bo nie ma w zdaniu 3 naraz podmiotów?
To Twój miernik.

Ty jesteś celowo ślepy, świadomie... Facepalm1

Cytat: Następnie rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!" Tomasz Mu odpowiedział:
"Pan mój i Bóg mój!"

No i napisano także o ludziach że są bogami, a Mojżesz
był bogiem dla faraona. Tez są częściami Trójcy?

Poza tym słowa Tomasza mogą być wycięte z kontekstu, gdzie chwalił
Boga za wskrzeszenie Jezusa, lub tez po prostu się bożył. Jakbyś zobaczył
nagle kogoś kto umarł też byś krzyknął "o mój boże" co wcale nie oznacza,
że ten ktoś jest Bogiem lub częścią Trójcy. WYPOWIEDŹ TOMASZA TO NIE
JEST TA CZĘŚĆ PISMA KTÓRA NAUCZA DOGMATYCZNIE. To jest tylko jego
wypowiedź ekspresyjna w danym czasie i miejscu, być może nawet błędna.

Cytat:Skoro dla Ciebie np '' On istniejąc w postaci Bożej" jest kwestią tylko zgodności, zostaje współczuć.

Podałem ci wersety, gdzie napisano o innych ludziach, ze są bogami.
Zignorowałeś to. Bycie bogiem to chyba mocniejsze stwierdzenie niż bycie w postaci boskiej...

Cytat:Skoro jedynie Bogu należy się chwała, to czemu Jezus nakazał chrzcić w imię 3 osób?
Bałwochwalca ?? CHYBA NIEE.

A czy chrzest to jest akt prostracyjny czy jak? Facepalm1

W imię Ojca - bo on jest Bogiem którego wyznajesz, on nosi święte imię Jehowa, i to będąc posłusznym jego
woli dajesz się ochrzcić - być może to odzwierciedla chrzest janowy - chrzest skruchy za grzechy i gotowość
do przyjęcia mesjasza zgodnie z wola Jehowy.

W imię Syna - bowiem uznajesz, że Bóg posłał Jezusa na świat oraz uznajesz ofiarę jaką złożył za twoje grzechy,
oraz jego rolę w zawarciu przymierza, pośrednictwie oraz to, ze jest wyznaczonym przez Jehowę królem.

W imię ducha świętego - uznajesz że Bóg się posługuje duchem świętym w realizacji swego zamierzenia oraz
akceptujesz ewentualne zesłanie go na ciebie - być może oryginalnie oznaczało to automatycznie chrzest duchem
świętym lub jego zapowiedź, tudzież gotowość na taki chrzest.
[Obrazek: 39891-HolyBible-Bible-read-ThinkstockPho...00w.tn.jpg]



Niedostępny
  Odpowiedz
#93
Cytat:Poza tym słowa Tomasza mogą być wycięte z kontekstu, gdzie chwalił
Boga za wskrzeszenie Jezusa, lub tez po prostu się bożył. Jakbyś zobaczył
nagle kogoś kto umarł też byś krzyknął "o mój boże" co wcale nie oznacza,
że ten ktoś jest Bogiem lub częścią Trójcy. WYPOWIEDŹ TOMASZA TO NIE
JEST TA CZĘŚĆ PISMA KTÓRA NAUCZA DOGMATYCZNIE. To jest tylko jego
wypowiedź ekspresyjna w danym czasie i miejscu, być może nawet błędna.

No ja raczej nie nazwałbym kogoś ekspresyjnie : ''Bóg mój'', ale jak kto uważa.
Widzisz tak z Tobą jest, że szukasz argumentów pod tezę i każdy argument który ją podważa potrafisz wytłumaczyć,
dlatego ja nie widzę sensu przytaczania Ci jakichkolwiek cytatów, bo każdy jeden uznasz za niezgodny.
Nawet jakby prorok przyszedł z nieba i orzekł :" Trójca występuje pośrednio w Biblii''
to byś powiedział, że mówił ''pośrednio'', więc bezpośrednio niewysepuje i na pewno chodziło o co innego blablabla
Powiedz za co ja mam ten kamień wtaczać ciągle ?

Cytat:Podałem ci wersety, gdzie napisano o innych ludziach, ze są bogami.
Zignorowałeś to. Bycie bogiem to chyba mocniejsze stwierdzenie niż bycie w postaci boskiej...

Po pierwsze to ja pierwszy je podałem, jako argument, że dzięki Jezusowi stajemy się bogami - dziećmi Bożymi.
Także i przez posłuszeńśtwo.
Termin postać natomiast odnosi się bezpośrednio do formy/kształtu, wiec jest jednak mocniejsze.
Nie chce mi się powtarzać, bo już i Ty powtarzamy te same argumenty i to powoli zaczyna przypominać groteskę.
Radzę nie iść w tym kierunku.

Cytat:A czy chrzest to jest akt prostracyjny czy jak? Facepalm1

W imię Ojca - bo on jest Bogiem którego wyznajesz, on nosi święte imię Jehowa, i to będąc posłusznym jego
woli dajesz się ochrzcić - być może to odzwierciedla chrzest janowy - chrzest skruchy za grzechy i gotowość
do przyjęcia mesjasza zgodnie z wola Jehowy.

W imię Syna - bowiem uznajesz, że Bóg posłał Jezusa na świat oraz uznajesz ofiarę jaką złożył za twoje grzechy,
oraz jego rolę w zawarciu przymierza, pośrednictwie oraz to, ze jest wyznaczonym przez Jehowę królem.

W imię ducha świętego - uznajesz że Bóg się posługuje duchem świętym w realizacji swego zamierzenia oraz
akceptujesz ewentualne zesłanie go na ciebie - być może oryginalnie oznaczało to automatycznie chrzest duchem
świętym lub jego zapowiedź, tudzież gotowość na taki chrzest.

To czemu nie w imię Anioła, który zwiastował Chrystusa Maryi, albo apostołów, albo Jana Chrzciciela?
Bo w tamtym przypadku byłoby to bałwochwalstwo, a w tym nie.
[Obrazek: rt797_a.jpg]
  Odpowiedz
#94
Poproszę o kolejne odtrolenie...
[Obrazek: 39891-HolyBible-Bible-read-ThinkstockPho...00w.tn.jpg]



Niedostępny
  Odpowiedz
#95
Szanując wysiłek twórczy swych rozmówców, nie będę linkował mojego postu, lecz przekleje go tutaj zastrzegając, że ewentualne niejasności znajdują swe wytłumaczenie w kontekście postowania w całym temacie znanego wam forum, skąd przybywam.

Pragnę tylko dołączyć się do Michała w uwadze, ze tytuł tematu jest dobrany dość apodyktycznie, więc i ja nieco się przyłączę do owej apodyktyczności, lecz niech ma ona zabarwienie pedagogiczne. a więc piszę ...

Wydaje sie po czasie, gdy wracam do tego tematu, kreowanego przez antytrynitarian na herezję katolicką i zarazem temat rzeka (dla odwrócenia wzroku od protestanckiej ignorancji, a wręcz nieuctwa), że uzupełnię poprzednie rozważania o bardzo istotne uwagi na płaszczyźnie relacji aktu i możności (tu: formy i materii).

Tutaj bezwzględnie stwierdzam, że Ariusz - ojciec herezji antytrynitarnej ma u mnie i u wielu komentatorów sprzed wieków - status głąba kapuścianego cvnbm

Zrębem steku bzdur antytrynitarnych ariańskiej proweniencji jest pogląd, jakoby Jezus Chrystus jako człowiek, miał w sobie - za formę ciała, Słowo Boże zamiast duszy ludzkiej - jako naturalnej samobytującej formy organizującej ciało (a więc powszechnej formy dla byów przygodnych).
Tak więc Ariusz bardzo się uparł na to, że z cytatu biblijnego, w którym Jezzus mówi o tym, że jest mniejszym od Ojca:
"Słyszeliście, że powiedziałem wam: Odchodzę i przychodzę do was. Gdybyście mnie miłowali, tobyście się radowali, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest niż Ja." (J 14, 28 )
, wynika rzekomo , jakoby w Chrystusie nie było innej duszy, niż Słowo Boże. No, ale czy na pewno był konsekwentnym w swym rozmyślaniu?

Hm ... Z tego założenia ariańskiego wynikać musi, że zjednoczenie Syna Bożego (aby stać się człowiekiem), musiało dokonać się nie tylko w osobie (sposób działania), ale i co do natury. No i w tym miejscu - Czytelnicy - niewprawni w scholastycznych uzasadnieniach metafizycznych, bazujących na arystoteliźmie mogliby w sposób naturalny skłonić się ku takiemu przedstawieniu sprawy. Tymczasem, mając pełne prawo do skrytykowania Ariusza i jego naśladowców przede wszystkim w tych czasach - z racji tego, że on sam opierał wszelkie swe wywody na bazie arystotelizmu (wszak wyszedł z prostego stwierdzenia Arystotelesa względem wszelkich ciał fizycznych, że jedność natury tworzy się z formy i ciała {u człowieka z duszy i ciała, ale abstrahujęteraz od uściślenia tej sprawy wg. św. Tomasza z Akwinu}) trzeba powiedzieć, że - pamiętając o zastrzeżeniach z poprzedniego mojego postu o tym, że poznanie ludzkie nie jest istnieniem - jednoznacznie i dobitnie stwierdza się, że Bóg nie może być formą dla ciała materialnego, ponieważ materia, jako baza wszelkich zmian formalnych, jest czynnikiem limitacyjnym dla proporcjonalności istnienia konkretnego bytu.

Innymi słowy, przyjmując błąd antytrynitarza Ariusza o tym, że jest jedna Osoba Boska i to w jednej naturze, musielibyśmy się zgodzić na sprzeczność, iż Bóg jest ograniczonym w swym bytowaniu ... Idea

Sam Ariusz przyznaje, że Syn Boży wyprzedza w chwale wszystkie duchy stworzone. Na mocy więc tego stwierdzenia, Ariusz sam sobie przeczy, ponieważ jeśli chwała aniołów jest tak wielka, że wyklucza wszelki smutek (istotą chwały jest bycie dobrem ostatecznym - wszak duchy czyste służące Bogu nie mają pożądają, czyli są beznamiętne - będąc wpatrzonymi w Majestat Stwórcy), to tym bardziej Syn Boży w swojej naturze nie może się lękać, ani smucić, a tymczasem:
" 33 Wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć, i odczuwać trwogę.
34 I rzekł do nich: "Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie!"
(Mk 14, 33-34),

Jak powszechnie wiadomo, smutek nie jest aktem ciała materialnego, ponieważ materia sama w sobie nie jest poznająca, ani myśląca (2 różne sprawy, choć łącznie traktowane), lecz jest aktem substancji poznającej, a tą jest intelekt, będący samobytującą formą (tu: duszą).

Konkluzja: jest w Chrystusie, oprócz Słowa Bożego i ciała, jakaś inna substancja, mogąca odczuwać smutek i jest to właśnie dusza ludzka.
  Odpowiedz
#96
(03-09-2017, 15:15 PM)exe napisał(a): Tutaj bezwzględnie stwierdzam, że Ariusz - ojciec herezji antytrynitarnej ma u mnie i u wielu komentatorów sprzed wieków - status głąba kapuścianego cvnbm

A gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na nim. (17) I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.

Czyli według trynitarnych:

2 osoba Boga zostaje ochrzczona, 3 osoba Boga zstępuje niczym gołębica na 2 osobę Boga, a 1 osoba Boga mówi, że 2 osoba Boga jest jego synem, ale w sumie, to jest jeden Bóg.

To przecież jest obłęd.
Jak można wierzyć w trójcę?
Psalm 34:8 
Skosztujcie i zobaczcie, że Jehowa jest dobry; 
szczęśliwy jest krzepki mąż, który się u niego 
chroni.


  Odpowiedz
#97
Wybacz mi Bracie, lecz aby coś rozumieć, nie wystarczy poruszać się po parterze pałacu. 
Wystarczy odrzucić nieracjonalne założenie, że filozofia realistyczna jest "be" (wygodne założenie, bo zwalnia z metodycznego ślęczenia przy literaturze z ostatnich ok.2500 lat) i postarać się zrozumieć chociaż to, co się programowo odrzuca.

W żadnym z postów oponentów wobec doktryny Trójcy świętej nie ma ani grama zrozumienia tego, co zostało odrzucone. I tutaj muszę z przykrością stwierdzić, że "nie rządzi tu ani król, ani prawo, ani rozum"

Z Bożym pozdrowieniem,
exe
  Odpowiedz
#98
(25-01-2018, 08:22 AM)exe napisał(a): Wybacz mi Bracie, lecz aby coś rozumieć, nie wystarczy poruszać się po parterze pałacu. 

Ja raczej Twoim bratem duchowym nie jestem, więc nie mam co wybaczać.
Apostołowie nie chodzili po wyższych piętrach pałacu jak Ty.

A widząc odwagę Piotra i Jana i wiedząc, że to ludzie nieuczeni i prości, dziwili się; poznali ich też, że byli z Jezusem;

(25-01-2018, 08:22 AM)exe napisał(a): Wystarczy odrzucić nieracjonalne założenie, że filozofia realistyczna jest "be" (wygodne założenie, bo zwalnia z metodycznego ślęczenia przy literaturze z ostatnich ok.2500 lat) i postarać się zrozumieć chociaż to, co się programowo odrzuca.

Nie programowo, tylko biblijnie

(25-01-2018, 08:22 AM)exe napisał(a): W żadnym z postów oponentów wobec doktryny Trójcy świętej nie ma ani grama zrozumienia tego, co zostało odrzucone. I tutaj muszę z przykrością stwierdzić, że "nie rządzi tu ani król, ani prawo, ani rozum". 

Rozumu nie mają kompletnie trynitarze. Tyle razy się przytacza wersety biblijne przeczące trójcy i nic z tego nie dociera.

pozdrawiam
Psalm 34:8 
Skosztujcie i zobaczcie, że Jehowa jest dobry; 
szczęśliwy jest krzepki mąż, który się u niego 
chroni.


  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości