Hello guest, if you read this it means you are not registered. Click here to register in a few simple steps, you will enjoy all features of our Forum.

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szabat
#1
Wiadomym jest, że Jehowa nakazał ludziom w jednym dniu tygodnia odpoczywać.
Wedle przekazu biblijnego jest sobota, jednak wiele kościołów chrześcijańskich
wybrało za dzień odpoczynku niedziele, argumentując to tym, że w PŚ jest to sobota,
ale była ona dana tylko Żydom w PM. Problem polega na tym, że już pierwsi ludzie
otrzymali nakaz świętowania właśnie szabatu, a w NT nie żadnej wzmianki na temat
ewentualnej zamiany soboty z niedzielą. Oczywiście ja nie ma nic przeciwko świętowaniu
niedzieli jako dnia zmartwychwstania pańskiego, ale wydaje mi się, że nie winna ona
być tożsama z szabatem. Można świętować w oba dni. W sobotę nie pracować, a w niedzielę
poświęcić więcej czasu niż zwykle na lekturę PŚ(można też inaczej).

W związku z owym szabatem nasunął mi się pewien dylemat. O ile rozumiem postulat ludzi
chcących zakazu pracy w sklepach w niedziele, o tyle zastanawiam się czy samo wyjście 
do sklepu w szabat jest grzechem. Raczej nie ma co do tego podchodzić po faryzejsku,
sugerując się ichnimi przepisami wyznaczającymi, na jaką odległość można oddalić się
od domu w owym dniu, bo to oznaczałoby, że w szabat nie można nigdzie w ogóle
wyjeżdżać w celach rekreacyjnych czy rodzinnych.

Czekam na wasze odpowiedzi  Smile

Wj 15:3 Pan jest wojownikiem, Jahwe - imię jego.

Iz 26:10
Jeżeli okazać łaskę złoczyńcy, on
nie nauczy się sprawiedliwości.
Nieprawość on czyni na ziemi prawych
i nie dostrzega majestatu Pana.





"Nie mam do powiedzenia nic tym, którzy wątpią w Boga.
Mogę im tylko przypomnieć o mojej pogardzie i ich niedoli.
Nie muszę udowadniać, że Bóg istnieje. To wy powinniście
wykazać, że nie istnieje[...] Bóg istnieje, jednak nie będzie

nami zainteresowany, dopóty my nie będziemy zainteresowani
wyłącznie Nim"

Pius XIII
  Odpowiedz
#2
Moim zdaniem wiele mówi tutaj cytat wygłoszony przez Jezusa:
" Szabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu"
Idealnie oddaje on naturę, jest to jakby dar od Boga dla człowieka
i te wszystkie wojny o terminologię, datowanie są daremne
a niektórzy się nawet dopuszczają potępiania blizniego ze względu na sabat
, mimo, że Duch Boży wyraznie mówił w liście do Rzymian rozdział 14,
że takie postępowanie jest naganne. Sami oceńcie postawę człowieka, który postępuje
w taki sposób, dla mnie graniczy ona z bałwochwalstwem. (Ważniejszy mu prezent niż jego dawca)
[Obrazek: rt797_a.jpg]
  Odpowiedz
#3
Nie wiadomo.

Nehemiasz wygnał z Jerozolimy pogan, którzy handlowali tego dnia.
Ale on był pod Prawem Mojżeszowym. Nas mojżeszowy Szabat nie obowiązuje.

No ale chrześcijanie, jeśli obchodzili, to jakoś tam kontynuowali to co było wcześniej.

Najprościej to chyba obchodzić jak niedzielę obchodzili dawni chrześcijanie.
Ergo - czy kupienie czegoś w sklepie w niedzielę było dla chrześcijan grzechem?

Po drugie, skoro się ma odpoczywać tego dnia, tzn, że każdy ma.
I teraz: czy byłoby to popieranie nieodpoczywania, czy też hipokryzja,
bo korzysta się z czyjegoś braku świętowania?

A z drugiej strony, Prawo Mojżeszowe zostało zniesione i nas nie obowiązuje szabat.

Ale to tylko wskazówki.
Musisz sam zadecydować, bo nie jestem nawet w stanie
ci powiedzieć, czy obchodzenie sabatu jest obowiązkowe,
tj. nie mogę tego twierdzić na 100%, nie mniej jednak
był on obchodzony i był zarządzony przy Stwarzaniu,
choć o jego obchodzeniu wiemy dopiero z pustyni.
[Obrazek: 39891-HolyBible-Bible-read-ThinkstockPho...00w.tn.jpg]



Niedostępny
  Odpowiedz
#4
(09-02-2017, 17:02 PM). napisał(a):  Ergo - czy kupienie czegoś w sklepie w niedzielę było dla chrześcijan grzechem?

Teraz jest. A jak było wcześniej?

(09-02-2017, 17:02 PM). napisał(a): Po drugie, skoro się ma odpoczywać tego dnia, tzn, że każdy ma.
I teraz: czy byłoby to popieranie nieodpoczywania, czy też hipokryzja,
bo korzysta się z czyjegoś braku świętowania?

Też w ten sposób rozważałem, ale problemem jest to, że
jedni uznają za szabat, a inni niedzielę, choć tych pierwszych
jest niewielu. Przyjmijmy, że nie robię zakupów w soboty
w ogóle, aby nie aprobować swoim postępowaniem wykonywania
pracy w owym dniu. No, ale w niedzielę już idę do sklepu i ktoś
uznający ten dzień za dzień odpoczynku widzi to, myśląc że nie
mam nic przeciwko pracowaniu w dzień odpocznienia i być może
weźmie to za przykład dla siebie.

Inna kwestia, która mnie zastanawia, to czy w szabat można jeździć
samochodem. Przy okazji nasuwa mi się też pytanie odnośnie komunikacji
miejskiej. Czy korzystając w niej w dzień odpoczynku nie łamie się szabatu?
W końcu tam też pracują ludzie, zatem wsiadając do autobusu czy tramwaju
zgadzamy się na ich pracę w ów dzień.

Wiem, że sam winienem to rozważyć, bo nigdzie konkretnie o takich dylematach
nie napisano, ale jednakowoż wasze sugestie mogą okazać się pomocne.

Wj 15:3 Pan jest wojownikiem, Jahwe - imię jego.

Iz 26:10
Jeżeli okazać łaskę złoczyńcy, on
nie nauczy się sprawiedliwości.
Nieprawość on czyni na ziemi prawych
i nie dostrzega majestatu Pana.





"Nie mam do powiedzenia nic tym, którzy wątpią w Boga.
Mogę im tylko przypomnieć o mojej pogardzie i ich niedoli.
Nie muszę udowadniać, że Bóg istnieje. To wy powinniście
wykazać, że nie istnieje[...] Bóg istnieje, jednak nie będzie

nami zainteresowany, dopóty my nie będziemy zainteresowani
wyłącznie Nim"

Pius XIII
  Odpowiedz
#5
(09-02-2017, 17:34 PM)Wasyl napisał(a):
(09-02-2017, 17:02 PM). napisał(a): Ergo - czy kupienie czegoś w sklepie w niedzielę było dla chrześcijan grzechem?

Teraz jest. A jak było wcześniej?

Nie mam pojęcia.
A skąd wiesz, że jest.
Od brawarystów? Smile
Wszyscy kupują :p

Cytat:Też w ten sposób rozważałem, ale problemem jest to, że
jedni uznają za szabat, a inni niedzielę, choć tych pierwszych
jest niewielu. Przyjmijmy, że nie robię zakupów w soboty
w ogóle, aby nie aprobować swoim postępowaniem wykonywania
pracy w owym dniu. No, ale w niedzielę już idę do sklepu i ktoś
uznający ten dzień za dzień odpoczynku widzi to, myśląc że nie
mam nic przeciwko pracowaniu w dzień odpocznienia i być może
weźmie to za przykład dla siebie.

To musisz mieć w takim razie dwa dni bezsklepowe Smile

Cytat:Inna kwestia, która mnie zastanawia, to czy w szabat można jeździć
samochodem.

Żydzi raczej nie mogli. No chyba że termofor sobie pod tyłek wsadzisz Smile

Ale my nie żydy.

Cytat:Przy okazji nasuwa mi się też pytanie odnośnie komunikacji
miejskiej. Czy korzystając w niej w dzień odpoczynku nie łamie się szabatu?
W końcu tam też pracują ludzie, zatem wsiadając do autobusu czy tramwaju
zgadzamy się na ich pracę w ów dzień.

A może trzeba zadać pytanie czy środki komunikacji miejskiej są niezbędnym wyjątkiem?
Tak jak inne obiekty, które muszą pracować zawsze.

Cytat:Wiem, że sam winienem to rozważyć, bo nigdzie konkretnie o takich dylematach
nie napisano, ale jednakowoż wasze sugestie mogą okazać się pomocne.

I stworzymy nowy talmud Smile
[Obrazek: 39891-HolyBible-Bible-read-ThinkstockPho...00w.tn.jpg]



Niedostępny
  Odpowiedz
#6
Nawet Katechizm KK naucza o 'szabacie'.
Dziś to wyczytałem i przypomniałem sobie, że
już kiedyś też to zajarzyłem, ale zapomniałem Smile
Jedynie potem robi fikołek w stronę dnia nr 1.
[Obrazek: 39891-HolyBible-Bible-read-ThinkstockPho...00w.tn.jpg]



Niedostępny
  Odpowiedz
#7
(26-08-2017, 18:34 PM). napisał(a): Nawet Katechizm KK naucza o 'szabacie'.
Dziś to wyczytałem i przypomniałem sobie, że
już kiedyś też to zajarzyłem, ale zapomniałem Smile
Jedynie potem robi fikołek w stronę dnia nr 1.
jak naucza?
  Odpowiedz
#8
(26-08-2017, 21:29 PM)Wierna napisał(a): jak naucza?

To ty, po studiach teologicznych nie
znasz oficjalnego nauczania Kościoła?  rolleyes2

Wj 15:3 Pan jest wojownikiem, Jahwe - imię jego.

Iz 26:10
Jeżeli okazać łaskę złoczyńcy, on
nie nauczy się sprawiedliwości.
Nieprawość on czyni na ziemi prawych
i nie dostrzega majestatu Pana.





"Nie mam do powiedzenia nic tym, którzy wątpią w Boga.
Mogę im tylko przypomnieć o mojej pogardzie i ich niedoli.
Nie muszę udowadniać, że Bóg istnieje. To wy powinniście
wykazać, że nie istnieje[...] Bóg istnieje, jednak nie będzie

nami zainteresowany, dopóty my nie będziemy zainteresowani
wyłącznie Nim"

Pius XIII
[-] Następujący 1 Użytkownik lubi/lubią ten post:
  • .
  Odpowiedz
#9
Dobra - a teraz tak poważnie - czemu to pytanie nie pojawia się na stronach Watykanu,
albo chociażby na stronach księży, czyli tych co to potrafią wyjaśnić,
tylko tutaj. Skąd szeregowy katolik ma wiedzieć takie rzeczy?
W jakim celu to jest pisane??
[Obrazek: rt797_a.jpg]
  Odpowiedz
#10
(26-08-2017, 23:21 PM)Michał✪ napisał(a): Dobra - a teraz tak poważnie - czemu to pytanie nie pojawia się na stronach Watykanu,
albo chociażby na stronach księży, czyli tych co to potrafią wyjaśnić,
tylko tutaj.

Jakie pytanie?

Wj 15:3 Pan jest wojownikiem, Jahwe - imię jego.

Iz 26:10
Jeżeli okazać łaskę złoczyńcy, on
nie nauczy się sprawiedliwości.
Nieprawość on czyni na ziemi prawych
i nie dostrzega majestatu Pana.





"Nie mam do powiedzenia nic tym, którzy wątpią w Boga.
Mogę im tylko przypomnieć o mojej pogardzie i ich niedoli.
Nie muszę udowadniać, że Bóg istnieje. To wy powinniście
wykazać, że nie istnieje[...] Bóg istnieje, jednak nie będzie

nami zainteresowany, dopóty my nie będziemy zainteresowani
wyłącznie Nim"

Pius XIII
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości