Dyskusje biblijne

Pełna wersja: Problem kanonu 1) chudego 2) grubego.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
(18-02-2018, 16:44 PM)Wasyl napisał(a): [ -> ]Jak dajesz komuś warna, to znaczy że go musiałeś osądziłeś.

piszę się "musiałeś osądzić"
(18-02-2018, 17:45 PM)Krystian napisał(a): [ -> ]piszę się "musiałeś osądzić"

Niom. Poprawię.
(18-02-2018, 18:09 PM)Wasyl napisał(a): [ -> ]Niom. Poprawię.

Nie ma sprawy.
Natomiast osądzać, ktoś musi, ponieważ inaczej nastała by anarchia.
Tylko osąd ma być sprawiedliwy
(18-02-2018, 17:04 PM)Krystian napisał(a): [ -> ]W przeciwieństwie do ciebie muszę czytać wiele innych rzeczy, aby zarobić na życie.

Słaba wymówka.
Ja codziennie czytam jakąś książkę i jakoś nie przeszkadza
mi to w miarę regularnym czytaniu Pisma.
(18-02-2018, 17:06 PM). napisał(a): [ -> ]Mamy kanon gruby i chudy.
Gruby mamy w spadku po Kościele i Trydencie.
Chudy mamy w spadku po Lutrze i zburzonych faryzejach.

Opcje są dwie: albo ten albo ten.

Kościół zarzeka się, że kanon był ustalany pod natchnieniem Ducha świętego.
I tutaj mam wątpliwość. Jeżeli wpierw ustalono pewien kanon pod natchnieniem
Ducha świętego, to dlaczego wtedy hierarchowie nie zostali pokierowani, by umieścić
w nim pewne deuterokanony, a decyzja o tym zapadła dopiero kilkaset lat później
na soborze trydenckim?

Luter jest tym bardziej niepewny, jako że dopuścił się rozłamu w Kościele, z NT pozbył
się niektórych listów, a prawdopodobnie też współpracował z różokrzyżowcami.

Faryzeje mieli swoje za uszami i przedkładali tradycję ustną nad Pismo, ale skoro byli
tak skrupulatni, to być może zachowali prawidłowy kanon ST. Co ważne, sam Paweł
był faryzeuszem, więc jest prawdopodobne, że nauczając korzystał właśnie z kanonu
faryzejskiego.
(19-02-2018, 15:36 PM)Wasyl napisał(a): [ -> ]
(18-02-2018, 17:04 PM)Krystian napisał(a): [ -> ]W przeciwieństwie do ciebie muszę czytać wiele innych rzeczy, aby zarobić na życie.

Słaba wymówka.
Ja codziennie czytam jakąś książkę i jakoś nie przeszkadza
mi to w miarę regularnym czytaniu Pisma.

Bo to jest najbardziej zaczytany i zapracowany człowiek świata.
Pracuje aż 1/2 roku a oczytaniem aż wali i razi po oczach...
Bądź więc wyrozumiały. Dwa raza na 45 lat to i tak niezły wynik!
(19-02-2018, 16:09 PM). napisał(a): [ -> ]
(19-02-2018, 15:36 PM)Wasyl napisał(a): [ -> ]
(18-02-2018, 17:04 PM)Krystian napisał(a): [ -> ]W przeciwieństwie do ciebie muszę czytać wiele innych rzeczy, aby zarobić na życie.

Słaba wymówka.
Ja codziennie czytam jakąś książkę i jakoś nie przeszkadza
mi to w miarę regularnym czytaniu Pisma.

Bo to jest najbardziej zaczytany i zapracowany człowiek świata.
Pracuje aż 1/2 roku a oczytaniem aż wali i razi po oczach...
Bądź więc wyrozumiały. Dwa raza na 45 lat to i tak niezły wynik!

Powiedziały sobie chłopaki, co nie muszą się przejmować o byt.
Obaj bez żony i dzieci, ale do rad pierwsi  Rolleyes
Wtedy sobie można czytać - co się lubi.
Nie masz pojęcia kropku ile pracuje nauczyciel.
Jesteś jak zwykły ignorant, który liczy sobie tylko godziny dydaktyczne.
Policz może, ile wynosi np. etat radcy prawnego w jakimkolwiek urzędzie.
(20-02-2018, 18:32 PM)Krystian napisał(a): [ -> ]Obaj bez żony i dzieci, ale do rad pierwsi 

A jakie to ma znaczenie? Żona ci nie pozwala czytać?  rolleyes2

Teoretycznie powinieneś mieć więcej czasu niż my, bo żona posprząta, ugotuje, upierze, uprasuje itd.

A dzieci niestety nie masz, więc masz jeszcze więcej czasu, który mógłbyś spożytkować na studium Pisma.
(20-02-2018, 18:32 PM)Krystian napisał(a): [ -> ]Powiedziały sobie chłopaki, co nie muszą się przejmować o byt.

Tę szklaną kulę to już powinieneś dawno
wyrzucić, bo tylko się ośmieszasz swoją głupotą.

(20-02-2018, 18:32 PM)Krystian napisał(a): [ -> ]Jesteś jak zwykły ignorant, który liczy sobie tylko godziny dydaktyczne.


A no właśnie - nie dość że pół roku, to jeszcze
średnio ze cztery godziny dziennie, albo i nie to...
(21-02-2018, 13:59 PM). napisał(a): [ -> ]A no właśnie - nie dość że pół roku, to jeszcze
średnio ze cztery godziny dziennie, albo i nie to...

A program przedmiotu jest z reguły taki sam co roku, więc nie trzeba
się wysilać i można prowadzić lekcje tak samo rokrocznie.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9